Prawidłowy skład, czyli jak złożyć książkę, aby się ją wygodnie czytało

Dobry skład to nie tylko wygląd książki, ale przede wszystkim wygoda płynnego czytania. Istnieje kilka prostych zasad, które warunkują prawidłowe wykonanie składu. Wszystkie one pomagają czytelnikowi mniej uwagi zwracać na litery – a więcej na treść.

Podstawową kwestią jest utrzymywanie identycznych wymiarów kolumny tekstu każdej stronie. Nie do zaakceptowania są jakiekolwiek przesunięcia pozycji tekstu na stronie oraz wystawanie liter poza szerokość kolumny. Takie rzeczy po prostu rozpraszałyby czytelnika.

Podczas składania tekstu należy także eliminować wszelkie błędy typograficzne, do których należą między innymi:

  • zbyt duże lub zbyt małe odstępy między wyrazami,
  • zlewające się znaki (np. na styku nawiasu i kursywy),
  • niestosowanie ligatur w wymagających tego sytuacjach (np. w przypadku zbitki liter ,,fi”).

To także powody, dla których do składu używa się specjalistycznego oprogramowania (np. Adobe InDesign lub LaTeX). W edytorach tekstu typu Word nie przygotuje się składu, bo też programy te służą czemuś innemu – po prostu pisaniu.

Nieodzownym elementem dobrego składu są prawidłowo wykonane przeniesienia. Nie wolno dopuszczać, by pojawiały się one w więcej niż trzech kolejnych linijkach tekstu. Nie należy ponadto przenosić dwóch liter słów czteroliterowych, takich jak: do-ba, ro-ku, je-go. Jeśli w słowach typu ,,biało-czerwony”, ,,Curie-Skłodowska” przeniesienie pojawia się na granicy łącznika, to łącznik należy powtórzyć także w nowej linii. Powtarza się także myślnik w wieloczłonowych miejscach wydania (np. Warszawa–Poznań) oraz w przypadku przenoszenia dat (np. 1988–1990).

Poprawne wykonanie składu można ocenić uważnie przyglądając się krawędziom kolumny tekstu – łatwo wówczas wychwycić nieprawidłowości takie jak:

  • jednoliterowe przyimki lub spójniki pozostawione na końcu linijki, czyli przy prawej krawędzi (tzw. sierotki),
  • zbiegi takich samych wyrazów, spójników, przyimków na początku lub końcu kolejnych wersów tekstu.

Zwłaszcza ten drugi przypadek bywa dla czytelnika nieznośny, bo może spowodować „zapętlenie się” w lekturze… jednej linijki. Ponieważ dwie linijki zaczynają się tak samo, to szybko czytając można przeskoczyć do niewłaściwej.

Pozostaje jeszcze kwestia tzw. szewców i bękartów. Pierwszy z tych terminów oznacza w składzie tekstu błąd polegający na pozostawieniu pierwszego wersu nowego akapitu u dołu strony lub kolumny. Z kolei bękart to ostatni wiersz akapitu rozpoczynający nową stronę lub kolumnę. Krótko mówiąc, na danej stronie powinny zawsze znajdować się co najmniej dwie linijki akapitu. W przypadku akapitu składającego się z trzech linii tekstu, musi on znaleźć się w całości na jednej stronie.

Wszystkie te elementy pozwalają odbiorcy czytać z przyjemnością. Uwalniają od nieporozumień i pomagają utrzymać rytm. Dobry skład jest w pewnym sensie przezroczysty, bo jego zadaniem nie jest ładnie wyglądać, ale dobrze działać.

Podziel się artykułem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Korzystając z tej strony, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Dowiedz się więcej

Ciasteczka używane na tej stronie są konieczne do jej prawidłowego działania - np. wyświetlania treści zewnętrznych. Aby dowiedzieć się więcej o ciasteczkach (cookies) na tej stronie, zapoznaj się z dokumentem: Polityka prywatności.

Zamknij